- Jak „pierdolić gwiazdę"?

ROZDZIAŁ SIÓDMY
- Pójdę z wami! - oznajmiła Parthenia. - Och, proszę cię, papo, nie protestuj! Lord
jeżeli bał się wracać wieczorami z pracy do domu.
pośladkach tak mocno, że aż jęknęła.
Po chwili zaskoczona spojrzała mu w oczy. Nie tego oczekiwała. W jego pocałunku, w dotyku rąk były bezgraniczna czułość i łagodność.
- Myślałem, że już zasiadłaś do kolacji.
tak zaciekle grasz w karty. - Wsparła podbródek na złożonym wachlarzu - Chciałeś się
- Spokojnie. Edward nie jest pamiętliwy. Wścieknie się, że nie został wtajemniczony w całą sprawę, ale na pewno nie będzie winił za to ciebie.
Dziewczyna ukazała się w drzwiach, czesząc długie, wilgotne włosy, rozgrzana
- Coś przed nami ukrywasz! - zażartował Fort.
łącznie z debiutanckim balem Parthenii, na którym on, Fort i Rush próbowali nakłonić
Tak się śmiesznie złożyło, że przyjaciel z dzieciństwa także okazał się być gejem.
ich letnie łóżko.
Delikatnie poklepał ją po ręce.


chaty. Alec podniósł, upuszczoną przez niego broń i świsnął nią w powietrzu.
holu, odkryli nagle sypialnię z łóżkiem na lato.
- Wyjmij ją - nalegała Alice, a widząc bezruch Belli, zniecierpliwiła się i zrobiła to za nią. Jedwab zaszumiał, westchnął, po czym miękko opadł na podłogę.

księżnej również robił na niej wrażenie. Byłoby to ukoronowaniem całego jej życia, które

i siłę. Rzeczywiście było tak, jak jej powiedział, kiedy

- Jeszcze niewiele mogę.

zalecał się do niej? Nie mógł tego wykluczyć. Miał jedynie nadzieję, że jej chłodna natura

dopiero wieczorem.
przebywać.
- Może jeszcze podskoczyć.